Igor Zalewski to jeden z tych dziennikarzy, których nazwisko przez lata było synonimem ostrego, politycznego pióra. Rocznik 1970, z wykształcenia teatrolog, z zawodu felietonista i komentator polityczny – człowiek, który przez ponad dwie dekady współtworzył jedną z najbardziej rozpoznawalnych rubryk satyrycznych w polskich mediach, a potem świadomie odwrócił się od politycznego zgiełku i zbudował coś zupełnie innego. Dziś prowadzi Akademię Retoryki, wrócił do aktywności medialnej i regularnie pojawia się na Kanale Zero. Żeby zrozumieć, kim jest Igor Zalewski, warto prześledzić całą tę drogę – od redakcji „Nowego Państwa” przez sale szkoleniowe aż po YouTube.
Igor Zalewski – wykształcenie i początki kariery
Igor Zalewski, rocznik 1970, jest absolwentem Wydziału Wiedzy o Teatrze warszawskiej Akademii Teatralnej. To wykształcenie teatrologiczne nie jest przypadkowym epizodem w jego życiorysie – przez lata dawało mu specyficzną wrażliwość na język, formę wypowiedzi i dramaturgię publicznego sporu. Z wykształcenia teatrolog, z zawodu dziennikarz, publicysta i felietonista, pracował w radiu, telewizji, gazetach codziennych i tygodnikach.
Pierwsze kroki w mediach stawiał w redakcjach, które dziś są już częścią historii polskiego dziennikarstwa. Był związany z miesięcznikami „Film” i „Nowe Państwo”, tygodnikiem „Wprost” i portalem Wirtualna Polska, periodykiem „Przekrój” oraz dziennikami „Życie Warszawy”, „Życie”, „Polska” i „Dziennik”. To imponująca lista, która pokazuje, że Zalewski od początku poruszał się swobodnie zarówno w świecie prasy codziennej, jak i tygodników opinii.
Legendarna rubryka „Z życia koalicji, z życia opozycji”
Jeśli cokolwiek naprawdę ugruntowało pozycję Igora Zalewskiego w polskim dziennikarstwie, to właśnie ta rubryka. W kwietniu 1998 roku w tygodniku „Nowe Państwo” razem z Robertem Mazurkiem stworzył rubrykę satyryczną „Z życia koalicji, z życia opozycji”, będącą przeglądem politycznych wydarzeń tygodnia w formie krótkich, sarkastycznych i ironicznych notek.
Największą popularność zdobyła ona w tygodniku „Wprost”, gdzie ukazywała się w latach 2002–2010. Potem rubryka ukazywała się w tygodniku „Uważam Rze” i „W Sieci”. W latach 1998–2018 razem z Robertem Mazurkiem prowadził rubrykę satyryczną „Z życia koalicji, z życia opozycji”. Dwadzieścia lat to rzadkość w polskich mediach – i to przy zachowaniu tej samej formuły, która nie straciła czytelników.
Rubryka „Z życia koalicji, z życia opozycji” ukazywała się nieprzerwanie przez 20 lat – od 1998 do 2018 roku – w czterech różnych tytułach prasowych.
W rubryce tej po raz pierwszy została opisana afera Rywina. To jeden z tych faktów, które świadczą o tym, że satyra potrafi być nie tylko rozrywką, ale i narzędziem dziennikarskiego śledztwa. Mazurek i Zalewski wprowadzili też do języka potocznego m.in. „kaczyzm” – na żartobliwe określenie polityki lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego – i „Najsłynniejszy Polski Mulat” o opaleniźnie śp. Andrzeja Leppera, wicepremiera i lidera Samoobrony. Część tych sformułowań na trwałe weszła do polskiego słownika politycznego.
Telewizja i radio – Igor Zalewski przed kamerą i mikrofonem
Zalewski to nie tylko człowiek prasy. W 2005 roku był współprowadzącym talk-show „Lekka jazda Mazurka i Zalewskiego” w TVP1. Program był naturalnym rozwinięciem satyrycznej współpracy obu dziennikarzy – tym razem jednak nie na papierze, ale na żywo, przed kamerą.
Zalewski prowadził też programy w TV Puls i TVP Info. Równolegle pojawiał się jako gość i komentator w różnych audycjach radiowych. Doświadczenie medialne zbierane przez lata w bardzo różnych formatach – od felietonu prasowego po studio telewizyjne – sprawiło, że Igor Zalewski stał się rozpoznawalną twarzą polskiego komentarza politycznego lat 2000. i 2010.
Tygodnik „Do Rzeczy” i powrót do publicystyki
Od stycznia 2013 roku Igor Zalewski jest publicystą tygodnika „Do Rzeczy”. Redakcja tego tygodnika skupiała wówczas wielu dziennikarzy, którzy wcześniej tworzyli „Uważam Rze” – po głośnych zmianach w tamtej redakcji część środowiska przeniosła się właśnie do nowego projektu.
Z czasem Zalewski, zmęczony brutalizacją polityki, chętniej podejmował tematy obyczajowe, pisząc felietony na temat życia codziennego, rodzinnego i społecznych trendów oraz paradoksów. To wyraźny sygnał ewolucji – od ostrego komentatora politycznego w stronę obserwatora codzienności, który z dystansem patrzy na rzeczywistość i potrafi znaleźć w niej coś wartego opisania.
Książki Igora Zalewskiego
Felietonistyczna aktywność Zalewskiego znalazła swój wyraz nie tylko w tygodnikach, ale i w formie książkowej. Teksty zebrane zostały w książkach „Ogólna teoria wszystkiego”, „Pod wąs” oraz „Ani słowa o polityce”. Już same tytuły wiele mówią o autorze – „Ani słowa o polityce” to niemal manifest człowieka, który przez lata pisał o polityce niemal wyłącznie, a potem świadomie postanowił zmienić kierunek.
Tytuł „Pod wąs” nawiązuje do cyklu felietonów publikowanych przez Zalewskiego w „Dzienniku” od 2006 roku. Książki te są dobrym punktem wejścia dla tych, którzy chcą poznać styl autora – ironiczny, precyzyjny, z wyraźnym zmysłem obserwacji.
Akademia Retoryki Igora Zalewskiego – nowy rozdział
Czym jest Akademia Retoryki?
Igor Zalewski jest założycielem fundacji Akademia Retoryki Igora Zalewskiego, która organizuje kursy, szkolenia i warsztaty m.in. z zakresu wystąpień publicznych oraz konkursy dla uczniów szkół średnich i studentów. To projekt, który wyrósł z jego własnych doświadczeń – człowiek, który przez dekady musiał przekonywać czytelników do swoich racji, postanowił nauczyć innych, jak skutecznie się komunikować.
W 2018 roku Zalewski pożegnał się z dziennikarstwem i poświęcił się założonej przez siebie Fundacji Akademia Retoryki, gdzie jego oczkiem w głowie były konkursy i warsztaty retoryczne dla młodzieży i studentów. Decyzja o odejściu z aktywnego dziennikarstwa była przemyślana i nie była impulsywna – publicysta od pewnego czasu sygnalizował zmęczenie temperaturą politycznych sporów.
Oferta i działalność fundacji
Fundacja organizuje profesjonalne szkolenia ze sztuki wypowiadania się, pisania przemówień oraz metody budowania marki osobistej. Oferta kierowana jest zarówno do firm i menedżerów, jak i do młodych ludzi – uczniów i studentów, którzy dopiero uczą się, jak zabrać głos publicznie. Publicysta jest współwłaścicielem Akademii Retoryki i wydawnictwa The Facto.
Jako dziennikarz poczuł się zmęczony temperaturą sporu w życiu publicznym i zaczął robić to, co przynosi mu poczucie spełnienia i sensu. Akademia Retoryki to właśnie ten projekt – połączenie zawodowych kompetencji z czymś, co daje realną satysfakcję.
Igor Zalewski – choroba COVID-19
Sierpień 2020 roku był dla Igora Zalewskiego jednym z najtrudniejszych okresów w życiu. Dziennikarz zachorował na COVID-19. Jak przyznał, miał wysoką gorączkę, czuł się osłabiony i bolały go mięśnie. Takie objawy utrzymywały się przez kilka dni.
Mężczyzna spędził 11 dni w izolatce w szpitalu zakaźnym na warszawskiej Woli. Po przeprowadzeniu szczegółowych badań okazało się, że oprócz COVID-19 ma także zapalenie płuc. W trakcie choroby schudł 13 kg. Po powrocie ze szpitala długo dochodził do siebie.
Igor Zalewski spędził 11 dni w szpitalnej izolatce i stracił podczas choroby 13 kilogramów. Jego przypadek stał się głośny – publicysta otwarcie opowiedział o przebiegu choroby i przestrzegał przed jej lekceważeniem.
Większość obowiązków związanych z Fundacją Akademia Retoryki przejęła wówczas jego żona, która ciężko pracowała, kiedy on przebywał w szpitalu, a potem w domu. Sam Zalewski po powrocie do zdrowia nie ukrywał, że choroba była dla niego poważnym wstrząsem, i przestrzegał przed bagatelizowaniem koronawirusa.
Kanał Zero i „Przekaz Dnia” – powrót do mediów
Po kilku latach skupionych przede wszystkim na działalności Akademii Retoryki Igor Zalewski wrócił do aktywności medialnej. W październiku 2024 roku przyjął zaproszenie „Tygodnika Solidarność” i powrócił do aktywności medialnej po kilku latach przerwy. Zalewski współpracuje z „Tygodnikiem Solidarność”, dla którego przeprowadza wywiady w ramach formatu „Strefa Kontaktu Igora Zalewskiego”.
Igor Zalewski współpracę z Kanałem Zero zaczął w listopadzie 2024 roku. Przede wszystkim przygotowuje materiały „commentary” o polskiej i zagranicznej polityce, pojawia się też w niektórych programach jako gość. W ramówce Kanału Zero zadebiutował popołudniowy cykl „Przekaz Dnia”, którego autorem jest Igor Zalewski.
„Przekaz Dnia” jest emitowany w Kanale Zero o godz. 18.30. Pierwsze wydanie trwało półtorej godziny. W programie Igor Zalewski o bieżących wydarzeniach politycznych i społecznych rozmawiał z dziennikarkami Kanału Zero Agnieszką Burzyńską i Arletą Bojke oraz ekspertami.
Igor Zalewski – życie prywatne
Igor Zalewski starannie chroni swoją sferę prywatną i rzadko o niej mówi publicznie. Wiadomo, że jest żonaty – jego żona przejęła obowiązki związane z Fundacją Akademia Retoryki w czasie, gdy Zalewski przebywał w szpitalu i dochodził do zdrowia po COVID-19. To wyraźny sygnał, że małżonka jest zaangażowana w działalność fundacji i aktywnie wspiera jej funkcjonowanie.
Zalewski pisze felietony, głównie obyczajowe. Jak sam przyznał, jego żona ma pretensje, że się z niej nabija, a dziecko będzie miało pretensje, jak dorośnie i będzie te teksty czytać. Ten żartobliwy komentarz zdradza wiele o stylu, w jakim Zalewski podchodzi do codzienności – własna rodzina jest dla niego nie tylko inspiracją, ale i wdzięcznym bohaterem felietonów.
Zalewski mieszka w Warszawie, gdzie mieści się również siedziba Fundacji Akademia Retoryki. Sam przyznaje, że jako dziennikarz pisze już trochę hobbystycznie i nie lubi pisać o polityce – to go już wypaliło. Po latach intensywnej pracy w mediach wyraźnie przedkłada jakość nad ilość.
Przez ponad ćwierć wieku Igor Zalewski był obecny w niemal każdym ważnym miejscu polskiego dziennikarstwa opinii – od prasy codziennej, przez tygodniki, aż po telewizję i internet. Dziś łączy działalność szkoleniową z powrotem do komentarza medialnego, zachowując przy tym dystans do polityki, który sam sobie wypracował.
—